Męczę od dawna czarną chustę na drutach . Wszystko jest przeciwko mnie nawet pogoda .
Szaro , buro, koszmarnie ciemno a przy sztucznym świetle zupełnie nie idzie dzierganie .
Dla relaksu uszyłam drobiazg: koralikowy wisiorek. Wzorek i kursik znalazłam tutaj
Nie jest idealny ale mi się podoba :) .
Pozdrawiam Wszystkich zaglądających i miłego świętowania życzę .
Bozenko jest cudny :-)))))))))))))))))
OdpowiedzUsuńmoże i ja sie kiedyś nauczę szyć
Dziękuję Danusiu . Szycie jest tak samo proste jak dzierganie bransoletek , zwłaszcza jak się trafi na dobry tutorial :) .
UsuńDzięki za odwiedziny . Buziaczki .
Bożenko, jak dla mnie to jest boski ! Buziaki !
OdpowiedzUsuńSabinko bardzo dziękuję ! Buziaczki :)
UsuńJak nie idealny, jak tak, cudny jest i tak masz też myśleć !
OdpowiedzUsuńDzierganie czarnego wieczorem, lub przy sztucznym świetle, to porażka, szkoda oczu.
Buziaki :)
Dzięki Bożenko za komentarz . Chustę udało mi się dokończyć :) . Biżutki
Usuńszyję dla rozruszania łapek :) i to jest najważniejsze .
Śliczny drobiazg. A niedociągnięcia tylko ty widzisz. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDziękuję za komentarz i miłe słowa pod adresem wisiorka . Pozdrawiam i zapraszam.
UsuńPrzepraszam za usunięty wpis, zawierał błąd :) .